Filematologia, czyli nauka o pocałunku

Pocałunek zazwyczaj jest kojarzony z dwojgiem ludzi, którzy za jego pomocą wyrażają swoje uczucia lub po prostu sprawiają sobie i partnerowi przyjemność. Nic w tym nadzwyczajnego, ale gdy spojrzymy na to od strony naukowej, chęć wymiany bakterii za pomocą śliny może nam się wydać dziwna, a nawet odrażająca. A więc rodzi się pytanie: dlaczego się całujemy? Tak narodziła się filematologia, czyli nauka o pocałunku.

Filematologia, czyli nauka o pocałunku

Czym jest filematologia?

Filematologia to nauka o pocałunku, która od wielu lat zajmuje się wyjaśnianiem jego genezy. Badacze do dziś zadają sobie pytanie, skąd wziął się ten zwyczaj i jak to się stało, że pierwsi ludzi zaczęli się całować. Prawdopodobnie łączenie ust jest wrodzonym nawykiem, znajdującym podłoże w zachowaniu pierwotnych matek, które podawały swojemu potomstwu przeżuty pokarm. Niektóre hipotezy mówią również o tym, że pierwotnie podczas oddawania pocałunków mogło chodzić jedynie o zbieranie informacji o potencjalnym partnerze za pomocą węchu.

Nie wszyscy się całują

Mogłoby się wydawać, że pocałunek jest formą wyrażania uczuć, która cieszy się popularnością na całym świecie. Badacze kultury i antropolodzy szacują, że około 10% wszystkich społeczności i kultur nie całuje się, a nawet nie rozumie idei romantycznego pocałunku. Natomiast badania z 2015 roku przeprowadzone przez naukowców z University of Nevada i Indiana University wykazały, że romantyczne pocałunki występują zaledwie w 46% kultur. Nie całują się również osoby, u których pocałunek budzi lęk, a ten strach przed całowaniem to filemafobia.

Czy zwierzęta się całują?

Nieliczne gatunki zwierząt wykorzystują sztukę całowania. Przykładowo tymi, które posługują się pocałunkiem są szympansy, bo dla nich jest to przede wszystkim okazywanie sobie czułości. Za inną odmianę pocałunków naukowcy uznają lizanie się po pyskach przez koty, psy, czy wilki oraz pocieranie się dziobami przez ptaki m.in. papugi. Zaobserwowano także, że słonie wkładają trąby do pysków swoich partnerek.

Całowanie pomaga

Okazuje się, że całowanie w znaczący sposób wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Regularne pocałunki:

  • obniżają poziom kortyzolu w naszym organizmie (hormon stresu),
  • uwalniają hormon szczęścia i dzięki temu chronią nas przed depresją,
  • spalają kalorie (od 2 do 26 kalorii w ciągu minuty),
  • wzmacniają naszą odporność,
  • pobudzają produkcję neuropeptydów, które aktywizują komórki zwalczające infekcje bakteryjne,
  • chronią szkliwo zębów przed próchnicą, a w zasadzie ślina, która jest produkowana w jamie ustnej podczas całowania.

Ciekawostki o całowaniu

  • Uważa się, że pocałunek kulturowo rozprzestrzenił się z Indii, a do Europy prawdopodobnie przywędrował wraz z Aleksandrem Wielkim.
  • Według badań aż 66% ludzi decyduje się zakończyć związek z powodu złego pocałunku.
  • Najdłuższy pocałunek trwał 58 godzin 35 minut i 58 sekund.
  • Najliczniej całowano się w 2009 roku w Walentynki w Meksyku.
  • Najdroższy pocałunek kosztował 40 tysięcy funtów i dotyczył Roberta Pattinsona, znanego z sagi filmowej „Zmierzch”.
  • Większość osób podczas pocałunku przekręca głowę w prawo.

Autor: Karolina Herba

Post Author: Redakcja

Dodaj komentarz