Kultura, rozumiana w kontekście duchowego i materialnego dorobku ludzkości, to dobro wspólne jakie po sobie zostawimy. I choć niektórzy przypisują naszej cywilizacji miano posthumanistycznej, wielu artystów tej epoki zasługuje na to, by nie odejść w zapomnienie. Myśl ta zapoczątkowała inicjatywę ochrony światowego dziedzictwa kulturowego, nad którym czuwa Biblioteka Końca Świata – współczesny skarbiec kultury.

Biblioteka Końca Świata – kultura dla potomnych

Światowe Archiwum Arktyczne, nazywane również Biblioteką Końca Świata, to kolejna obok Globalnego Banku Nasion instytucja ukryta na norweskim archipelagu Svalbard. Tym razem ochroną zostają objęte nie ziarna, lecz dokumenty i dzieła literackie. Inicjatywa ma na celu w przypadku światowego kataklizmu ocalić najcenniejsze dziedzictwo kulturowe.

Archiwizacja zbiorów

Miejsce, w jakim znajdują się zbiory, to teren wiecznej zmarzliny. Zarówno bank nasion, jak i Biblioteka Końca Świata ukryte są w głębi arktycznych skał. Tym samym wszelkie zgromadzone tam zbiory podlegają doskonałej ochronie przed niesprzyjającymi warunkami. Ponadto obiekty położone są na neutralnym politycznie gruncie.

Metoda przechowywania zbiorów podlega kilku etapom. Zanim dzieła spoczną w mroźnym archiwum, zostają zdigitalizowane, a następnie utrwalone na 35-minimetrowej światłoczułej taśmie. Dopiero w takiej formie trafiają do podziemnego magazynu, w którym panuje optymalna dla utrzymania ich w niezmiennym stanie ujemna temperatura. Zakłada się, że światowa kolekcja ma przetrwać tym sposobem 1000 lat.

Polska noblistka w Bibliotece końca świata

Biblioteka Końca Świata powstała dwa lata temu, a w listopadzie 2020 r. znalazły się w niej utwory Olgi Tokarczuk. Wszystko dzięki Wydawnictwu Literackiemu, w którym ukazują się książki noblistki, ponieważ to ono sfinansowało projekt. Zamysł ten został ogłoszony podczas inauguracji fundacji, działającej od października bieżącego roku, której założycielką jest pisarka.

Utwory zapisane na analogowej rolce to doskonała metafora motta, jakie przewodziło inauguracji Fundacji Olgi Tokarczuk, które brzmi: Kiedy zmienia się powieść, zmienia się świat. Biblioteka Końca Świata to bowiem nie tylko inicjatywa mająca na celu ochronę dziedzictwa kulturowego, lecz także odpowiedź na pogłębiający się kryzys klimatyczny, będący niezwykle bliskim autorce tematem.

Dorobek twórczy pisarki, jaki spoczął w archiwum, stanowi 14 dzieł zebranych. Ich suma wynosi 4299 stron. Zostały one utrwalone na 200 m światłoczułej taśmy. Olga Tokarczuk to jak na razie pierwsza polska autorka, której twórczość została umieszczona w Światowym Archiwum Arktycznym. Znajdują się tam już teksty z Norwegii, Brazylii i Meksyku. Inicjatorzy projektu dążą do tego, by przyjął zasięg internacjonalny, a tym samym zachęcają do udziału wszystkie kraje.

Twórcy projektu wierzą, że ślad, jaki pozostawi po sobie ludzkość, powinien upamiętniać przede wszystkim element naszej kultury pisanej. Być może Biblioteka końca świata w przyszłości zgromadzi również inne artystyczne wyroby i dzięki temu nie utrwalimy się w historii ziemi wyłącznie jako plastikowa cywilizacja.