Gry komputerowe – hobby czy uzależnienie?

Na pewno wielu z Was słyszało niejednokrotnie stwierdzenie, że gry komputerowe są złe. Szkodzą zdrowiu zarówno psychicznemu, jak i fizycznemu. Siedzenie przed monitorem psuje wzrok i odpowiada za skrzywienia kręgosłupa. Gracze często zmagają się z problemem otyłości, albo przynajmniej nadwagi. No i co najważniejsze, gry powodują agresywne zachowanie i fobie społeczne. Ile jednak z tych wszystkich stwierdzeń jest prawdą? Czy gry komputerowe naprawdę są tak demonicznym tworem? Może jednak są tylko nieszkodliwym hobby? Zaraz postaram się odpowiedzieć na nurtujące nas pytanie.

Gry komputerowe - hobby czy uzależnienie?

Na co gry wpływają pozytywnie?

Obok całej tej fali negatywnych, często wyssanych z palca cech, jest wiele pozytywów, które niosą ze sobą gry, czy też szeroko pojęta elektroniczna rozrywka. Przede wszystkim gry nie są ogłupiające. Owszem dużo zależy od gatunku, w jaki gramy. Gry strategiczne mogą nauczyć nas logicznego myślenia i chłodnej kalkulacji. Poprawiają też refleks i szybkie reagowanie w trudnej sytuacji. Ze wszystkiego da się wyciągnąć coś, co może być wartością dodaną.

Nie uważam też, że gry powodują agresję. Wręcz przeciwnie! Po całym dniu stresujących sytuacji w pracy czy domu, ta chwila, w której możemy “wyżyć” się na kilku pikselach sprawia, że wracamy do rzeczywistości dużo spokojniejsi i rozładowani z negatywnej energii. Mają więc skutek odwrotny do tego, który się im zarzuca. Ponadto, cała elektroniczna rozrywka uczy kreatywności, pomysłowości i socjalizuje z innymi. Gracze to nie są przecież stereotypowi grubi ludzie, stroniący od społeczeństwa i zamknięci w piwnicy. To osoby, które potrafią się jednoczyć i nawiązywać złożone relacji z innymi zarówno online, jak i w realnym świecie.

Druga strona medalu

Muszę też wspomnieć o ciemnej stronie gier komputerowych. Nie jest ona tak mroczna, jak często można przeczytać czy zobaczyć w mediach. Gry nie sprawiają, że ludzie stają się socjopatycznymi mordercami. Nic z tych rzeczy! Nie da się jednak ukryć, że zbyt częste granie w gry może nieść za sobą negatywne skutki. Działa to tak samo, jak w przypadku każdej inne czynności czy używki od której można się uzależnić. Zbyt długie przesiadywanie w wirtualnym świecie bez odpowiedniego umiaru, może się odbić na naszym zdrowiu i życiu prywatnym czy zawodowym. Długie godziny w niewygodnych pozycjach przy ekranie źle odbiją się na naszym wzroku czy prawidłowiej postawie. Przedkładanie rozrywki nad obowiązki nigdy nie skończy się dobrze. Jeżeli zamiast pójść do szkoły czy pracy, wolimy grać w gry to nie wróże nic dobrego z takiego postanowienia.

Jak to więc jest naprawdę

Sprawa nie jest tak łatwa i oczywista. Nie można jednoznacznie powiedzieć, że gry są dobre czy złe. Mogą być zarówno świetnym hobby, które pomoże nam się rozwinąć a nawet zarobić. Z drugiej strony są w stanie przyczynić się do wielu złych sytuacji, które przydarzą nam się w życiu. Trzeba znać umiar i złoty środek! Nie ma nic złego w spędzeniu kliku godzin w tygodniu na pograniu w gry bez względu na ich rodzaj. Nie skrzywi to naszej psychiki ani nie zniszczy życia. Pozwoli zapomnieć o trudach dnia codziennego i zażyć relaksu. Jednak zbyt duże zatracanie może mieć opłakane skutki. Tak jak zawsze i ze wszystkim trzeba znać umiar i ułożyć w głowie pewne priorytety. Najpierw zdrowie, potem obowiązki na koniec przyjemności. Jeżeli podejdziemy do sprawy w taki sposób, gry mogą stać się naprawdę świetnym i bezpiecznym hobby.

Post Author: Krystian Najdowski

Dodaj komentarz